Golden Rose – Strobing Highlighter Palette.

Cześć!

golden-rose-strobing-highlighter-palette

Jako wielka fanka błysku nie mogłam przejść obojętnie obok zachwalanej paletki rozświetlaczy od Golden Rose, a mówię o Golden Rose – Strobing Highlighter Palette. Marka ta już nie jeden raz udowodniła, że potrafi stworzyć kosmetyk kolorowy o dobrej jakości w dobrej cenie i tego przykładem jest to cacko w srebrnym opakowaniu.

golden-rose-strobing-highlighter-palette (4)

Paleta kosztuje około 30,00 zł. Opakowanie jest plastikowe i niestety szybko się rysuje. W środku znajdziemy trzy wypiekane rozświetlacze w przyjemnych kolorach. Na początku bałam się używać tego najciemniejszego odcienia, natomiast nie jest on taki straszny na jakiego wygląda :-) W tym momencie najczęściej używam właśnie jego mieszając go ze złotem.

golden-rose-strobing-highlighter-palette (3)

golden-rose-strobing-highlighter-palette (2)

Do aplikacji używam standardowego pędzelka do rozświetlacza (miotełkę), bądź typowego pędzelka do różu. Nakładam je tylko na sucho albo czasami (jak nie zapomnę nie pudrować kości policzkowych) na mokry podkład. Rozświetlacze mają bardzo intensywny blask i przepięknie uwydatniają kości jarzmowe. Intensywność rozświetlecza możemy stopniować.

golden-rose-strobing-highlighter-palette (5)

Paletka rozświetlaczy od Golden Rose na pewno wyląduje w ulubieńcach stycznia, ponieważ nie mogę się od niej oderwać przy codziennym makijażu :-)

A Wy miałyście okazję już położyć łapki na tej paletce? Dajcie znać!

(Visited 132 times, 1 visits today)
  • Una

    Mocne są!
    Też lubię rozświetlacze, ale tych nie znam.

  • Ada Szczepańska

    No wygląda obłędnie! ❤️ i chętnie bym się skusiła, ale mam tyle rozswietlaczy do zużycia:)

    • Mnie to nie powstrzymało przed kupnem kolejnego haha ;p

  • O rany jak to trio cudnie wygląda…tak, jestem typową sroczką i wszystko co błyszczy mnie kusi;)))
    Też bym się bała tego najciemniejszego ale widzę że jest bardzo łagodny…
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

  • Swatche wyglądają rewelacyjnie! Muszę koniecznie ją wypróbować, może będzie dobrą alternatywą dla mojego ulubieńca z Pupa 😀

    • Widziałam go ostatnio u Ciebie na blogu i wygląda niczego sobie :-)