Sypkie pigmenty Glam Shop – Vegas, Miami, Dubai. Jak nakładać sypkie pigmenty?

Dobry wieczór w niedzielę, misie <3

pigmenty-glam-shop-miami-vegas-dubai (3)

Jak minął Wam weekend? Pogoda dopisuje, prawda? Choć wiem, że nie każdy lubi tak gorące dni. Wracając do wpisu, to chciałam bym się z Wami podzielić moim pierwszym wrażeniem jeśli chodzi o pigmenty ze sklepu Glam Shop :-) Hania wypuściła limitowaną edycję trzech sypkich pigmentów, które są dostępne tylko i wyłącznie razem, nie można ich kupić osobno.

Cena takich pigmentów, to 45 zł za trzy sztuki. Vegas, Miami i Dubai, to nazwy tych trzech cudeniek.

pigmenty-glam-shop-miami-vegas-dubai (2)

pigmenty-glam-shop-miami-vegas-dubai (2)

Kiedy tylko zobaczyłam, że Hania ogłasza na Instagramie, iż niedługo będą dostępne te trzy sypkie pigmenty, to wiedziałam, że mieć je muszę. A że jestem fanką cieni do powiek, to tak też się stało. Zamówiłam je i przyszły do mnie bardzo ładnie zapakowane w różowy woreczek.

Muszę przyznać, że bardzo rzadko używam sypkich pigmentów z uwagi na to, że ciężko się z nimi pracuje. Nie nałożymy ich byle jakim pędzelkiem i na sucho. W sumie można, ale efekt będzie marny. A przecież chodzi o to, żeby wycisnąć z nich 100%.

Pod tym linkiem możecie zobaczyć jak pięknie błyszczą w słońcu.

Pigmenty są napakowane po brzegi milionem świecących drobinek. Bardzo ładnie odbijają światło. Hania opowiadała, że w momencie rozcierania one same tworzą załamanie powieki. I to się zgadza. Wystarczy, że nałożymy je na całą powiekę ruchomą i rozetrzemy w załamaniu i żaden inny cień nie jest nam potrzebny do stworzenia załamania powieki.

IMG_6803

Miami – czerwona baza, jest najdrobniej zmielony, odbija na róż, fiolet, pomarańczę, jest dość grubo zmielony.

Dubai – jest to dosyć chłodny odcień, wpadający w brąz, taupe, złoto, szarość.

Vegas – na pierwszy rzut oka przypomina troszeczkę cień z Nabli – Alchemy, ma w sobie dużo fioletu, dość grubo zmielony.

pigmenty-glam-shop-miami-vegas-dubai (4)

Jak nakładać sypkie pigmenty?

Ja jestem absolutnym zwolennikiem nakładania sypkich pigmentów na mokro i przed nałożeniem makijażu na twarz. Pigmenty sypią się piekielnie i jest to całkowicie normalne, że w momencie nakładania na powiekę będziemy miały chmurkę z połyskujących drobinek pod oczami (“A million little shining stars”). Do nałożenia pigmentów będzie nam potrzebna mokra baza w postaci korektora, bazy, czy też jakiegokolwiek glitter primera, czy glam glue z Glam Shopu. Poza tym ja lubię spryskać pędzelek mgiełką kokosową z MIYA Cosmetics. Może to być jakakolwiek mgiełka. Chodzi o to, żeby pigment mógł złapać się na pędzelek. Nakładamy je syntetycznym, płaskim pędzelkiem. Przykładamy pędzelek miejsce po miejscu na całą powiekę.

pigmenty-glam-shop-miami-vegas-dubai (5)

Pigmenty są przepiękne <3 Choć praca z nimi jest dosyć czasochłonna i nieszablonowa, to myślę, że warto. Ja zawsze nakładałam najpierw podkład, a potem dopiero robiłam makijaż oka. Tym razem musiałam wyjść ze swojej strefy komfortu i nie żałuję. 

Sądzę, że każda sroka, która uwielbiam błyskotki powinna zwrócić na nie uwagę :-) Co myślicie o tych cudeńkach? 

(Visited 261 times, 1 visits today)
  • Ale pięknie się błyszczą, bardzo lubię sypkie pigmenty ostatnio testuje nowe z kobo :)

    • Ja właśnie lubię jak wyglądają już na powiece, ale nie lubię ich nakładać ;p dużo zabawy

  • OMG, piękne. Najbardziej podoba mi się Miami, ostatnio coraz częściej żałuję, że nie maluję za często oczu:)

    • A tu takie kolorowe perełki hehe nie lubisz?

      • Średnio mi pasuje po prostu:D

  • Vegas bardzo mi się podoba:)

  • Piekny ten Vegas i Miami 😉 chociaż ja formuły sypkiej nie lubię używać i unikam nawet.

    • Tez tak mam, ale nie moglam sie oprzec tym blyskotkom 🦄

  • Monika Stróżyńska

    No ładne 😍 najbardziej mnie zaciekawił ten co robi całą robotę; czyli załamanie powieki ☝🏻😊

    • Musisz spróbować sobie jak wrócisz ;p on trochę wygląda jak Alchemy

  • Monika Gawron

    Vegas wygląda trochę jak Alchemy od Nabli, piękny <3 Pozdrawiam:*

    http://www.windowtothebeauty.com

  • Gdy nakładam pigmenty z KOBO nie mam ani jednego pyłku pod okiem, także zależy od produktu 😉

    • Jak to robisz? 🙀🙀🙀 z tym nie ma sily, zeby sie nie sypaly

      • Bo te z Glam Shopu są chyba “gruboziarniste”, a te KOBO są drobniutkie niczym pyłek i super się przyczepiają do cieni w kremie :)

        • Ten jeden z Glam Shopu jest drobniutki, pozostałe dwa są w formie płatków :-)