Ulubieńcy lipca – Benefit, Wibo, Maybelline, M Brush, Dom z papieru.

Cześć :-)

benefit-complexionista-m-brush-wibo-maybelline

Po małych wakacjach od bloga wracam z ulubieńcami lipca. Muszę przyznać, że tegoroczne lato nas rozpieszcza <3 Niewątpliwym ulubieńcem miesiąca był wyjazd do Grecji. Słońce, ciepła woda, smaczne jedzenie i jestem w niebie. Poza tym opowiem Wam o kilku kosmetykach kolorowych, które towarzyszyły mi na wyjeździe, jak i po powrocie. Pokażę Wam kilka świetnych książek i jeden serial. Zapraszam do dalszej części wpisu.

benefit-complexionista-m-brush-maxineczka

benefit-complexionista-m-brush-maxineczka (2)

Benefit – Complexionista. Przyznam się, że zastanawiałam się, co zabrać ze sobą na wyjazd. Osobny rozświetlacz, bronzer, korektor? Niekoniecznie chciałam to wszystko ze sobą zabrać. I tak, malowałam się na wyjeździe, gdzie było 35 stopni 😉 Postanowiłam zabrać tą wielofunkcyjną paletkę od Benefit, w której znajdziemy dwa bronzery Hoola oraz Hoola Lite, dwa rozświetlacze i dwa korektory. Na nowo zakochałam się w bronzerze Hoola i rozświetlaczu What’s Up! Hoola idealnie nadaje się do podkreślania opalenizny, a rozświetlacz What’s Up! ma idealny kolor do rozświetlania strategicznych części buzi. Przepięknie stapiał się ze skórą, a jego kremowa konsystencja nie powodowała, aby wyglądał nieciekawie na pudrze. Uważam, że to idealna paletka podróżna. Niczego więcej nie potrzebowałam.

Benefit – Complexionista, a w niej między innymi Hoola Lite oraz Dandelion.

m-brush-maxineczka-maybelline-matte-ink-dreamer-wibo-pomada

Maybelline – Matte Ink – 10 Dreamer. Najlepsza pomadka matowa do ust. Koniec kropa. Nie ma lepszej. Kiedy nakładam ją rano jest ze mną do wieczora :-) Nie muszę się martwić kiedy jem, że może tłusta pizza zostawiła mi różową obwódkę z pomadki. Kosztuje grosze. Jakość jest fenomenalna. Nie wysusza ust, nie włazi jakoś dziwnie w usta. Jakiś minus? Może to, że ciężko ją zmyć hehe Nie pokazywałam Wam koloru na dłoni, ponieważ nie zmyłabym jej tak szybko.

Wibo – pomada do brwi w odcieniu Blonde. Pokazywałam ją już kilkukrotnie na blogu. Miałam w odcieniu Dark Brown i zużyłam ją do cna. Blonde nie wygląda wcale jak blond i ze spokojem mogę jej używać. Bardzo dobry produkt do brwi.

benefit-complexionista-m-brush-maxineczka (3)

M Brush by Maxineczka – C5. Od kilku miesięcy próbuję Wam pokazać ten pędzelek i za każdym razem, kiedy robię ulubieńców o nim zapominam. Tym razem udało mi się :-) Cóż mogę powiedzieć. Nie mam lepszego pędzelka do makijażu oka. Jest bardzo mięciutki, puchaty. Mogłabym nim zrobić cały makijaż oka, gdybym tylko nie musiała używać kilku cieni. Jest ze mną codziennie :-) (dziękuję mamo <3). Czy wart jest tych pieniędzy? Zdecydowanie każdej złotówki.

stephen-king-gillian-flynn

Dwie wakacyjne książki i jedna powakacyjna :-) Stephena Kinga uwielbiam. Od bardzo dawna chciałam przeczytać i “Pudełko z guzikami Gwendy” i “Blaze” i muszę przyznać, że nie nudziłam się czytając je na plaży i popijając Desperadosa :-) “Ostre przedmioty” Gillian Flynn, to powieść, którą ciężka zakwalifikować do jednego gatunku. Z początku jest to thriller, później bardzie dramat. Opowiada historię dziennikarki, która przyjeżdża do swojego rodzinnego miasteczka, aby napisać artykuł o zaginięciach i morderstwach dziewczynek. Główna bohaterka zmaga się z demonami swojego dzieciństwa i teraźniejszości. Do tego tajemnice rodzinne i można powiedzieć, że w tle morderstwa. Kojarzycie film i książkę “Zaginiona dziewczyna”? Gillian Flynn jest jej autorką :-)

dom-z-papieru3

A teraz najlepszy serial ostatnich miesięcy, czyli “Dom z papieru”, który można zobaczyć na Netflixie. Opowiada o grupie przestępców, którzy robią skok na mennicę hiszpańską. Ostatni serial, który mnie tak wciągnął, to “Wikingowie” (do trzeciego sezonu). “Dom z papieru” miażdży fabułą, zawrotami akcji, pomysłowością. Smaczku dodaje język hiszpański. Obejrzałam cały pierwszy sezon i uważam, że jest sztosem. Moje przygody z serialami ostatnio kończyły się zazwyczaj na jednym odcinku i dawałam sobie spokój, a tutaj jakie zaskoczenie. I do tego trzyma w napięciu prawie w każdej minucie. Perełka wśród szajsu na Netflixie.

A Wam jak minął lipiec? Zaczynacie urlop czy może kończycie? Dajcie znać <3

Miłego tygodnia!

(Wizyt łącznie: 49, dzisiaj: 1 )
  • Joanna W.

    Też oglądamy Dom z papieru od kilku dni 😁❤️ Świetny serial

  • Ja też uwielbiam Ten pędzelek M brush, uwielbiam go zaraz po numerki 11 :) Co do książek, żadej nie czytałam ale na liście mam Ostre Przedmioty, a Dom z Papieru bardzo lubię :) To był świetny serial.

    • Zostało mi jeszcze 5 odcinków do obejrzenia hehe 🤗 bardzo mo się spodobał