Inglot x Jennifer Lopez. Pierwsze wrażenie – puder brązujący, rozświetlacz.

Cześć :-)

jennifer-lopez-x-inglot

Co słychać? Jak mija Wam majówka, pogoda dopisuje? Dajcie znać :-) Dzisiaj przychodzę do Was z pierwszym wrażeniem kosmetyków Inglot x Jennifer Lopez. Jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe marki Inglot, to nie mam dużego doświadczenia. W swojej kosmetyczce posiadam tylko dwie matowe pomadki od nich. Kiedy dowiedziałam się, że Jennifer Lopez będzie współpracować z Inglotem wiedziałam, że na czymś na pewno położę swoje łapki. Uwielbiam styl Jlo i byłam pewna, że w kolekcji znajdą się przepiękne bronzery i rozświetlacze. Na co też się ostatecznie zdecydowałam.

jennifer-lopez-x-inglot (2)

W kolekcji znajdziemy 70 produktów – bronzery, rozświetlacze, błyszczyki, pomadki itd. Ja wybrałam bronzer do twarzy – Golden Sun oraz rozświetlacz – Gold DustZamawiałam w dniu premiery, tuż po godzinie 9:00 rano i już następnego dnia paczuszka była do odbioru. Zapłaciłam za wszystko nieco ponad 100 zł. i otrzymałam darmową wysyłkę – klasa.

jennifer-lopez-x-inglot (3)

Puder bronzujący – Boogie Down Bronze J215 – Golden Sun. Cena – 55 zł. za 8 g.

Opis producenta:

Poczuj się wyjątkowo i pozwól by Twoja skóra nabrała naturalnych, muśniętych słońcem kolorów. Jennifer Lopez doskonale wie jak to zrobić! Jedwabiście gładkie Pudry prasowane Boogie Down Bronze Freedom System w promiennej, ciepłej tonacji to naturalny, a jednocześnie bardzo efektowny akcent w makijażu.  Delikatna formuła zapewnia łatwą i równomierną aplikację. Podkreśl kości policzkowe, by cieszyć się nieskazitelnym efektem przez wiele godzin.

Freedom System umożliwia dowolne zestawienie ulubionych produktów do makijażu w wygodnych, przyjaznych dla środowiska opakowaniach wielokrotnego użytku.

Składniki specjalne:

  • olej z trukwy egipskiej – nawilża, wygładza skórę oraz zapobiega nadmiernej utracie wody

  • uszlachetnione pigmenty

Bronzer otrzymujemy w kartonowym, matowym opakowaniu. W środku znajduje się zapakowany w badziewny plastik sam produkt. Jeśli nie maci magnetycznej paletki, to ciężko będzie utrzymać go w higienicznym stanie. Czasami te plastikowe opakowania są po prostu zamykane na zatrzask, ale nie jest tak w tym przypadku.

jennifer-lopez-x-inglot (6)

Sam puder ma bardzo ładny, ciepły odcień, który idealnie się sprawdzi do ocieplania buzi. Ja nie jestem wielką fanką typowego chłodnego konturowania, więc bez zastanowienia wrzuciłam do koszyka ten produkt. Kolor okazał się strzałem w dziesiątkę. Nie jest ani za ciemny, ani za jasny (ja w tym momencie jestem troszeczkę ciemniejsza od Revlon Colorstay 180, albo Golden Rose Total Cover numer 3).

Bezproblemowo się nakłada na buzię. Nie zauważyłam, żeby robił plamy. Odrobinę się pyli, co może powodować szybsze wykończenie produktu. Bardzo szybko napis JLO zrobił się płaski (co możecie zobaczyć na zdjęciu). Nie ściera się w ciągu dnia, ładnie utrzymuje.

A jeśli chodzi o to, co obiecuje producent, to ciężko ocenić, czy np. zapobiega utracie wody…

jennifer-lopez-x-inglot (5)

Rozświetlacz do twarzy – HD Trio J141 – Gold Dust. Kosztuje 53 zł. za 7 g.

Opis producenta.

Podkreśl to, co w Tobie najpiękniejsze, zapominając o drobnych niedoskonałościach z Rozświetlaczem do twarzy HD Trio Freedom System. Ciesz się długotrwałym rozświetleniem niezależnie od tego, czy w makijażu stawiasz na wyrazisty efekt tafli czy na subtelny, romantyczny look. Dostępny w dwóch kombinacjach kolorystycznych do wszystkich typów karnacji. Freedom System umożliwia dowolne zestawienie ulubionych produktów do makijażu w wygodnych, przyjaznych dla środowiska opakowaniach wielokrotnego użytku.

Składniki specjalne:

  • pigmenty rozświetlające

  • pigmenty HD – odbijają światło i maskują niedoskonałości

  • wzbogacona mika – o zmodyfikowanej powierzchni, w celu zapewnienia lepszej aplikacji, przyczepności i rozświetlenia. Zapewnia efekt “soft focus”,maskując zmarszczki i drobne niedoskonałości

Opakowanie identycznie jak przy bronzerze, czyli kartonowe. Zdecydowałam się na rozświetlacz w cieplejszym odcieniu (dostępny jest jeszcze Silver Dust). Otrzymujemy produkt typu TRIO w ciepłym odcieniu. Jestem trochę zawiedziona, jeśli chodzi o intensywność blasku tego rozświetlacza. Ciężko się go nakłada na niezbity pędzel. Używam miotełki (jak na zdjęciu) do każdego rozświetlacza, który posiadam, ale ona się niezbyt nadaje do nakładania tego produktu.

jennifer-lopez-x-inglot (7)

Konsystencja tego kosmetyku jest bardzo zbita i tak jak pisałam wcześniej – ciężko go nabrać na pędzelek. Nawet po zużyciu widać, że nie udało mi się naruszyć napisu JLO, a używałam go tak często jak bronzera.

Bardzo wybija się kolor pomarańczowy z tego rozświetlacza. Jest to bardziej delikatny efekt błysku na skórze. Ja już jestem przyzwyczajona do intensywności np. Princess Dream <3 Nakładam go praktycznie na cały policzek, a na szczyt kości policzkowej dokładałam Amrezy od ABH.

No i osoby o jaśniejszej skórze, niż moja powinny uważać na ten kolor, czyli Gold Dust. On na stronie Inglota wygląda na wiele jaśniejszy, niż jest w rzeczywistości.

jennifer-lopez-x-inglot (4)

Podsumowując, to bardzo zadowolona jestem z bronzera. Szkoda natomiast, że nie ma porządnych opakowań do tych kosmetyków :( Ceny też nie są najniższe. Patrząc na brak opakowania, to uż w ogóle… Rozświetlacz mógłby być mocniejszy, jeśli chodzi o efekt jaki daje na skórze. Patrząc na makijaże Jennifer Lopez spodziewałam petardy.

(Wizyt łącznie: 447, dzisiaj: 1 )
  • A ja właśnie rozglądam się za jakimś bronzerem :)

  • Przyjemnie prezentuje się ten bronzer :)

  • Dość drogo nawet jak na Inglot 😛

  • Według mnie cena dobra jak na jakość kosmetyków..a rozświetlacz akurat mam,nawet go nie widzę praktycznie na pędzelku, a rozświetlenie na twarzy daje niesamowite..aż muszę uważać,by nie przesadzić, mimo że mało go nakładam..

    • Ja nie pogardziłabym jakimś opakowaniem do nich w cenie :-) Sama nie posiadam magnetycznej paletki itp., więc dla kogoś takiego jest to minus. A rozświetlacz jest ładny, trzeba przyznać :-) Tylko posiada dosyć mocny pigment w sobie.

      • Ja kupilam akurat tę na trzy cienie i rozswietlacz/bronzer,bo stwierdzilam,ze dużej różnicy w cenie opakowań nie ma,wiec będzie lepsze większe na zapas. Lubię takie dobieranie własnych kolorów, bo i tak według mnie się całkiem opłaca. W innych gotowych paletach np naked czy the balm nie sposób,by trafiły nam wszystkie odcienie i np trzech z palety nigdy nie uzylam i pieniądze zmarnowane, a tutaj dobralam takie kolory,ze odkąd je mam,99% makijażu oka tworzę nimi codziennie w inny sposób,więc ma to swoje plusy i minusy 😉 Fakt,można sobie nawet przez przypadek wyrządzić krzywdę tymi rozswietlaczami przez pigment 😇 a bronzer kiedyś wyprobuję :)

        • To prawda! Nie spotkałam się jeszcze z paletką cieni czy czegokolwiek innego, która odpowiadałby mi w 100%. Zawsze upatrzę sobie kilka ulubionych, a reszty nie używam :-) A cienie jakie masz z tej kolekcji? Widziałam je i bardzo ładnie się prezentują.

          • J309 Olive,j321 rich gold, j303 deep amethyst 😇