Bell – kolekcja Let’s Talk About Trend. Puder – Banana Story, róż – Peach Me Up!.

Cześć!

bell-lets-talk-about-trends-roz-do-policzkow-peach-me-uppuder-banana-story

W sieci sklepów Biedronka niedawno pojawiła się nowa kolekcja kosmetyków do makijażu od marki Bell – Let’s Talk About Trend. Będąc w sklepie skusiłam się na dwa produkty do makijażu oczu, czyli puder prasowany w odcieniu Banana Story oraz róż do policzków, a właściwie trio – Peach Me Up!.  O ile pamiętam, to nie miałam wcześniej do czynienia z kosmetykami od marki Bell (jeśli chodzi o produkty dostępne w Biedronce). Nigdy nic nie przyciągnęło mojej uwagi do tego stopnia, aby coś kupić. Jeśli chcecie się dowiedzieć, jak sprawdzają się u mnie te dwa produkty, to zapraszam do dalszej części wpisu.

bell-lets-talk-about-trends-roz-do-policzkow-peach-me-uppuder-banana-story (3)

bell-lets-talk-about-trends-roz-do-policzkow-peach-me-uppuder-banana-story (5)

Puder prasowany – w odcieniu Banana Story. O czym muszę powiedzieć na wstępie, to ten produkt pachnie obłędnie słodko <3 Zapach według mnie nie jest zbytnio nachalny ani też duszący. Sprawia, że używanie tego produktu dodatkowo zyskuje. Puder kosztuje 12,99 zł., a jego pojemność to 9 g. Bałam się, że mnie zapcha. Moja skóra jest bardzo wrażliwa i naprawdę byle, co potrafi sprawić, że pojawią się na niej wypryski. Na szczęście tak się nie stało, a używam go już od około dwóch tygodni (nie codziennie).

Jeśli chodzi o jego konsystencję, to jest ona bardzo przyjemna. Nie sypie się zbytnio, ale też nie jest bardzo mocno sprasowany. Używam do nakładania tego produktu pędzla, który jest dosyć zbity. Robię to ruchem stemplującym.

Tak naprawdę nie wiadomo, co ma robić ten produkt, ani jaki efekt dawać, ponieważ producent opisuje go jako uniwersalny puder do twarzy. Hmmm… Na pewno nie sprawi on, że będę miała na swojej buzi maskę. Wygląda na niej bardzo naturalnie. Mocno matującym produktem również nie jest. Mat trzyma w ryzach kilka do kilkunastu godzin od nałożenia (w zależności o tego, jaki typ cery macie). Ja też nie mam mocno tłustej skóry, ale mogę Wam powiedzieć, że nie jest to produkt, który zmatowi Wam buzię na cały dzień. Plusem jest jego delikatny kolor, który w żaden sposób nie zmienia koloru podkładu, a jedynie sprawia, że skóra jest jeszcze bardziej wyrównana.

Polubiłam się z tym pudrem i kiedy chcę nałożyć coś na szybko bądź poprawić makijaż w ciągu dnia (robię to zazwyczaj po około 10-11 godzinach od nałożenia), to sprawdza się bardzo dobrze.

bell-lets-talk-about-trends-roz-do-policzkow-peach-me-uppuder-banana-story (2)

bell-lets-talk-about-trends-roz-do-policzkow-peach-me-uppuder-banana-story (4)

Róż do policzków – Trio Color Blush – w odcieniu Peach Me Up! Nie jestem fanką róży do policzków. Miałam swoje fazy kiedy używałam tylko różu, natomiast nie jest to mój ulubiony produkt w kosmetyczce. Zdecydowanie wolę połączenie bronzera oraz rozświetlacza. Bronzer kocham – nie wyobrażam sobie makijażu bez tego produktu. Ale wracając do tego trio od Bell, to kosztuje 12,99 zł., a jego pojemność to 9 g.

Widziałam jeszcze jeden odcień tego różu w szafie Bell, ale był on ciemniejszy, a kolory były ostrzejsze, bardziej intensywne.

Tak jak widzicie, róż posiada trzy kolory. Jeden wpada nawet nieco w brąz, ale kiedy nakładamy go na policzki nie widać tego. Należy zauważyć, że róż ten ma drobinki w sobie, które delikatnie rozświetlają skórę. Sam kolor tego produktu nie jest bardzo intensywny, ale można z nim przesadzić (dlatego nie przepadam za różami hehe). Ja uważam, że połączenie tego różu plus bronzer plus rozświetlacz, to zdecydowanie za dużo.

bell-lets-talk-about-trends-roz-do-policzkow-peach-me-uppuder-banana-story (6)

Jeśli miałabym wybrać jeden produkt, to byłby to na pewno ten bananowy puder, który u mnie sprawdza się bardzo dobrze. A jeśli chodzi o róż, to nie wiem czy będę go używać regularnie, ale to tylko i wyłącznie z tego powodu, że nie jestem fanką różu, a nie że jest to zły produkt. Myślę też, że pięknie wyglądać będzie na opalonej skórze :-)

Skusicie się na nowości od Bell? Widziałam jeszcze korektor, który mógłby być przyjemny :-)

Miłego dnia!

(Wizyt łącznie: 162, dzisiaj: 1 )
  • O tym pudrze czytałam też na innym blogu, że nie matuje jakoś super, a szkoda, bo kolor wydaje się idealny dla mnie, a mam dość tłustą cerę :( Obserwuję :)

    • No niestety nie matuje tak jakbyśmy sobie tego życzyły :-)

  • takitammotyl

    Bardzo ładnie się prezentują te kosmetyki. Ja niestety nie mam możliwości ich zakupu.

    • Dlaczego? :-(

      • takitammotyl

        Bo nie mieszkam w PL 😉

  • Wyglądają ciekawie

  • A ja wręcz przeciwnie , uwielbiam róż i zawsze uzywam. Czesto uzywam na podkład jedynie róż na policzki i delikatnie podkreslam nim oko i tuszuje rzesy. Taki makijaż od razu sprawia że twarz wyglada na wypoczetą :)

    • Kiedyś namiętnie używałam różu :-) To prawda, że róż powoduje, że jesteśmy bardziej wypoczęte <3

  • Od niedawna mam całą tę serię limitowaną. Zapowiada się fajnie :)

    • A który produkt najbardziej Ci przypadł do gustu? :-)