Million Dollar Lips i Ultra Matte Liquid Lipstick od Wibo – porównanie.

Cześć!

wibo-million-dollar-lips-ultra-matte-liquid-lipstick

Dzisiaj robimy porównanie bardzo popularnej pomadki od Wibo – Million Dollar Lips w kolorze nr. 6, która został dodany niedawno do kolekcji tych matowych pomadek oraz nowość Ultra Matte Liquid Lipstick w kolorze nr. 1 Royal Pink. Jeśli jesteście ciekawe jak wypadł test porównawczy, to zapraszam do dalszej części wpisu.

ultra-matte-liquid-lipstick-wibo

Ultra Matte Liquid Lipstick

Opis producenta:

Lekka, matowa formuła, podważa stereotyp typowej matowej szminki. Lekko się rozprowadza, bez efektu „skorupy”, nadając gładkie aksamitne wykończenie. Długotrwała formuła „wtapia” się w usta, utrzymując swój kolor przez długi czas. Wrażenie makijażu przypominającego drugą skórę.

Ultra Matte Liquid Lipstick w odcieniu Royal Pink, to matowa pomadka w płynie, której formuła ma być długotrwała. Tak przynajmniej obiecuje producent. Opakowanie jest standardowe, plastikowe z klasycznym aplikatorem. Nie ma określonego zapachu. Mogę jedynie napisać, że jest odrobinę chemiczny.

ultra-matte-liquid-lipstick-wibo (2) ultra-matte-liquid-lipstick-wibo (3)

Kolor w opakowaniu wydaje się być bardzo przyjemny – jasno-różowy z delikatnie beżowymi tonami. Wydawać by się mogło, że jest to idealny kolor na co dzień. Na moich ustach zmienia odcień i wpada bardziej w beż, niż w róż. Ale ja się do tego powoli przyzwyczajam, ponieważ wszystkie matowe pomadki, które zastygają na moich ustach wyglądają znacznie ciemniej.

Jeśli chodzi o konsystencję i o to jak się zachowuje na ustach, to muszę przyznać, że miałam problem, aby to sensownie opisać. Pierwszy raz spotkałam się z tak suchą, wręcz pudrową formułą matowej pomadki w płynie. Jest dosyć wodnista, szybko zasycha. Nie tworzy skorupy na ustach, ale bardzo nieprzyjemnie się ją nosi. Mam wrażenie, że moje usta są zasysane w rodzynkę. Do tego ona sama schodzi w mgnieniu oka. Nie to, że się wyciera czy dziwnie zjada. Ona zasycha do tego stopnia, że schodzi jak puder z ust, a do tego nie przetrwa nawet zwykłego napoju, nie mówiąc o solidnym obiedzie.

Może i jest to aksamitne wykończenie, ale na pewno nie komfortowe. Kiedy ją nosiłam, to miałam ochotę cały czas oblizywać usta, żeby się jej pozbyć. Bardzo dziwna formuła. Nie sięgam po nią. Jestem trochę zawiedziona, ponieważ liczyłam na ładny kolor i fajne działanie.

million-dollar-lips-wibo

Million Dollar Lips

Opis producenta:

Matowa pomadka do ust z długotrwałą formułą. Doskonała, aksamitna konsystencja gwarantuje precyzyjne pokrycie. Matowe wykończenie sprawia, że usta wydają się pełne, wyraziste i kuszą swoim urokiem. Bądź gotowa na spektakularny efekt matowych ust!

million-dollar-lips-wibo (3) million-dollar-lips-wibo (2)

Lubię formułę tej pomadki, która de facto też jest ciężka do określenia. Przypomina mi masełko. Jest też trochę piankowa. W każdym razie ładnie się rozprowadza na ustach, ale należy pamiętać, aby nie nałożyć jej za dużo, ponieważ może wyglądać nieestetycznie.

Utrzymuje się zdecydowanie dłużej, niż Ultra Matte i do tego jest bardziej komfortowa w noszeniu. Można zapomnieć, że ma się ją na ustach. Miałam ją niejednokrotnie na ustach. Niejedną nocną imprezę ze mną przeżyła do samego końca. Na picie i pocałunki też jest odporna 😉

Posiadam w swojej małej kolekcji trzy kolory i ten jest moim ulubionym. Bardzo ładnie i świeżo wygląda na ustach.

Million Dollar Lips numer 1 – zapraszam na wpis.

Million Dollar Lips numer 5 – zapraszam na wpis.

Ultra Matte Liquid Lipstick 

  • według mnie jest totalnie nietrwała
  • sucha formuła, która wysusza usta
  • ładny kolor – w opakowaniu
  • dobrze, że jest to limitowana edycja (o ile jestem dobrze poinformowana)
  • tania :-) nie będzie bolało, kiedy nie znajdzie nowego właściciela

Million Dollar Lips

  • formuła o niebo lepsza, niż jej konkurentki
  • trzyma się bardzo długo (kilka dobrych godzin)
  • kolor nr. 6 jest bardzo przyjemny <3 <3 <3
  • nie wysusza
  • należy uważać z nakładaną ilością produktu na usta

Bezkonkurencyjnie wygrywa Million Dollar Lips. Według mnie Ultra Matte, to jakaś pomyłka. Cenowo się nie różnią bardzo dużo, a jeśli chodzi o jakość, to jest przepaść. Jeśli zastanawiałyście się nad tanią pomadką drogeryjną, to zdecydowanie polecam Million Dollar. Kolor jest tutaj kwestią gustu. Ja bardzo lubię numer 6, numer 5 też przejdzie, ale jest dosłownie w kolorze moich ust. Posiadam również numer 1, który jest zawsze wykupiony, ale kolor jest dla mnie troszeczkę za ciemny.

A Wy lubicie te pomadki z Wibo? Dajcie znać :-)

(Wizyt łącznie: 170, dzisiaj: 1 )