Maybelline Superstay 24H Full Coverage Foundation – podkład do twarzy.

Dzień dobry, misie <3

maybellin-superstay-full-coverage-24-foundation

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją nowego/starego podkładu od Maybelline Superstay 24H Full Coverage Foundation. Tego podkładu nie mogę znaleźć na stronie Maybelline, ponieważ występuje jeszcze w starym opakowaniu. Czytałam, że ta wersja została wzbogacona w krzemionkę.  My się dzisiaj skupimy na zaletach i wadach nowej wersji podkładu Full Coverage od Maybelline. Zapraszam do dalszej części wpisu.

Zdecydowałam się na zakup tego podkładu, ponieważ nie mogłam już znieść tych sinych odcieni podkładu Revlon Colorstay. Uwielbiam do teraz jak zachowuje się na skórze, ale nie mogę zdzierżyć tego sino – różowego odcienia na skórze. Zależało mi na porządnym kryciu, dość naturalnym wyglądzie, trwałości i ładnym, żółtym odcieniu.

maybellin-superstay-full-coverage-24-foundation

Szukałam aż w końcu znalazłam coś, co nie zrujnuje mojego portfela. Na stronie Minti Shop ten podkład jest dostępny w dwóch odcieniach:

  • 005 light beige, który podobno wpada w różowe tony, ale jest bardzo jasny.
  • 010 ivory, który ja posiadam.

Cena, dostępność, opakowanie, pojemność.

Na pewno jest dostępny w drogeriach internetowych za mniej, niż 30 zł. Poza tym słyszałam, że można go dostać w Rossmannie za ponad 40 zł. – normalne. Opakowanie jest szklane z pompką. Klasyczne i wygodne.

maybellin-superstay-full-coverage-24-foundation. (2)

Konsystencja, kolor.

Mój odcień to 010 ivory. Nie jest bardzo jasny, powiedziałabym nawet, że jest dosyć ciemny. Na pewno wpada w żółte tony. U góry możecie zobaczyć porównanie tych trzech podkładów. Ten Superstay 24H jest prawie identyczny jak FIT ME numer 115, który mieszałam z Revlon Colorstay, aby ten odcień 180 nie był tak różowy i siny. Jeśli chodzi o konsystencję, to jest to podkład dosyć gęsty, który nie spływa ani z ręki, ani z gąbeczki.

maybellin-superstay-full-coverage-24-foundation.

Jak się zachowuje na skórze.

Jest to dosyć ciężki podkład i gęsty. Należy go szybko i sprawnie rozprowadzić, ponieważ zasycha na skórze na totalny mat. Nie klei się po wyschnięciu, jak to miał w zwyczaju Revlon Colorstay. Po nałożeniu ładnie stapia się z moją skórą. Nie zauważyłam, aby oksydował. Czytałam natomiast, że ten jaśniejszy kolor czyli 005 light beige lubi oksydować na pomarańczowy kolor. Z odcieniem 010 ivory nie mam takiego problemu. Ładnie przyjmuje wszystkie kosmetyki – puder, rozświetlacz, bronzer. Lubi natomiast podkreślać suche skórki, dlatego cera powinna być w nienagannym stanie, jeśli chcecie go używać. Nie wchodzi w zmarszczki. Krycie w moim odczuciu ma bardzo dobrze.

Ja go utrwalam pudrem Stay Matte z Rimmel, jeśli mam więcej czasu, to wtłaczam gąbeczką sypki puder z Bell, o którym już kilka razy Wam pisałam. Trzyma się kilkanaście dobrych godzin. Kiedy stopi się ze skórą, to wygląda naprawdę bardzo ładnie. Mam skórę mieszaną, więc zrozumiałym jest to, że po kilku godzinach będzie się skóra delikatnie świeciła. Wystarczy, że nadmiar sebum odcisnę chusteczką i wszystko wraca do normy. Nie raz Wam pisałam, że mój makijaż musi wytrzymać codziennie 14-16 godzin i basta. Z tym podkładem nie mam większych problemów.

Na pewno będzie odpowiedzi dla skóry mieszanej i tłustej, ewentualnie dla normalnej. Jeśli chodzi o skórę suchą, to raczej bym się nie zbliżała.

Zauważyłam, że przy wyborze podkładu niektórzy mają problem, wybierają mocno kryjący podkład, gęsty i ciężki mając skórę, która w ogóle tego nie wymaga, a później jest milion złych recenzji, bo oczekiwali czegoś innego. Zwróćcie na to uwagę następnym razem wybierając Maybelline Superstay 24H Full Coverage Foundation, bo nie jest to podkład dla każdego.

Miłego weekendu!

(Wizyt łącznie: 1 549, dzisiaj: 1 )
  • Mru

    Ładny ma odcień, szkoda, że nie jaśniejszy 😉

  • Zachowaniem na skórze robi wrażenie (też mam cerę mieszaną), jak to zwykle bywa kolory porażka! Czekam w końcu na dobre, jasne podkłady, które nie będą kosztować milion monet:)

    • Albo za różowe, albo za sine :-) A jak już się trafi żółciutki odcień, to jest za ciemny… Dlatego ja się cieszę, że trafiłam na ten :-)

  • To chyba jednak nie dla mnie 😉

  • Podejrzewam, że na mojej suchej skórze by się kompletnie nie sprawdził 😉 Nie dla mnie on 😉

    • Nie sądzę, żeby nadawał się do suchej skóry :-)