Ulubieńcy listopada – Yankee Candle, Bell, Rimmel, MIYA, Riverdale.

Cześć!

gingerbread-maple-swieca-yankee-candle

Zapraszam Was na ulubieńców minionego miesiąca. Mnie grudzień przywitał śniegiem, który po dotknięciu z ziemią od razu się topił :-) Bardzo nie lubię listopada, ponieważ odnoszę wrażenie, że nasza polska zima, to jeden wielki i ponury listopad… Wracając do tych przyjemniejszych rzeczy, przychodzę do Was dzisiaj z ulubieńcami. Nie ma tego dużo, ponieważ używam non stop tego samego w porannym makijażu. Niemniej jednak są to perełki, które towarzyszyły mi w codziennym makijażu (i nie tylko) w listopadzie.

Yankee Candle – Gingerbread Maple. Świeca o przepięknym zapachu, który kojarzy mi się ze świętami. Jeśli lubicie tzw. jedzeniowe zapachy, to koniecznie powąchajcie tego. Ostatnio pokusiłam się o świecę, a nie o tartę, jak to miała w zwyczaju i jestem bardziej zadowolona. Nie dość, że świeca nie pachnie tak intensywnie, jak tarta, to jeszcze mam wrażenie, że starcza na dłużej. Nie trzeba bawić się w łamanie, wylewanie tego wosku itd… Kupiłam ją w internetowym drogerii e – kobieca, gdzie kosztuje około 30 zł.

miya-regenerujaco-odzywczy-krem-z-maslem-shea

MIYA – regenerująco – odżywczy krem z masłem shea. Ogromny ulubieniec. Używam go namiętnie na dzień i na noc. Idealnie sprawdza się pod makijaż. Pięknie nawilża, skóra nie jest po nim tłusta. Ma przyjemny skład. Jeśli chcecie dowiedzieć się nieco więcej na temat tego kremu, to zapraszam do mojego poprzedniego wpisu, który poświęciłam temu kremowi.

my-secret-rozswietlacz-princess-dream

my-secret-rozswietlacz-princess-dream (2)

My Secret – rozświetlacz – Princess Dream. Bardzo lubię go za ciepły, brzoskwiniowy kolor, który dodaje życia cerze w okresie jesienno – zimowym. No spójrzcie same <3 Trzeba jednak z nim uważać,  ponieważ potrafi mocno podkreślić fakturę skóry. Zaprzyjaźniłam się z nim w ciągu ostatnich tygodni. Lubię jak wygląda na mojej skórze.

lakier-do-paznokci-bell-03

lakier-do-paznokci-bell-03 (3)

Bell – lakier do paznokci w kolorze 03. Uwielbiam tą linię lakierów do paznokci. Po moich nieudanych przygodach z lakierami hybrydowymi znalazłam zwykły lakier, który trzyma się na paznokciach około 4 dni, co jest moim zdaniem sukcesem. Przez kilka miesięcy używałam brudnego różu z tej kolekcji, a teraz zdecydowałam się na ciemną śliwkę, która pięknie wygląda na stopach i dłoniach w tym zimowym okresie.

ec6c810baf37613168292b96cc1919ae--lili-reinhart-riverdale-cw

Jeśli chodzi o ulubieńców ekranowych, to wciągnął mnie serial “Riverdale“. Wydawać by się mogło, że jest to serial dla licealistów, natomiast uważam, że jest świetny! Wciąga niesamowicie. Opowiada historię o środowisku młodych ludzi w małym miasteczku, w którym zginął młody chłopak. Serial dostępny jest na Netflixie :-)

I to już wszystko! Jacy byli Wasi ulubieńcy minionego miesiąca? Dajcie znać!

Tymczasem życzę Wam przyjemnego weekendu!

(Wizyt łącznie: 54, dzisiaj: 1 )
  • Mam (w sumie to już resztka) krem Miya, ale z mango ten żółty i też uwielbiam. Właśnie go praktyczne wykończyłam, a skóra pięknie po nim wygląda, tak zdrowo i dodatkowo fajnie nawilża i ładnie pachnie. Czego chcieć więcej :)
    Ten rozświetlacz też jest śliczny, czytałam o nim wiele pozytywnych opinii 😀

    • O tak, po kremie MIYA skóra jest cudowna! Może skuszę się na ten z mango, kiedy wykończę ten niebieski :-)

  • Biszkopcik86

    Piękny kolor lakieru. Ja obecnie robię żele :)

    • Ja przeszłam przez hybrydy z uczuleniem, a jeśli chodzi o żele, to osobiście bym się nie zdecydowała :-)

  • Princess Dream to genialny rozświetlacz! Moim zdaniem powinien się znaleźć w każdej kosmetyczce!

  • Uwielbiam YC :)

  • Nic dziwnego, że świeczka kojarzy ci się ze świętami – przecież jest pierniczkowa 😀 Z lakierami Bell się nie polubiłam. Na razie obejrzałam pierwszy sezon “Riverdale” i mi również przypadł do gustu :)

    • A używasz zwykłych lakierów czy hybryd? :-) Może znasz jakieś, które wytrzymują dłużej, niż te z Bell?

      • Używam tylko zwykłych. Może Avon Gel Shine (mam ciemnoróżowy i mocno żółty – wytrzymuje mi prawie tydzień prawie w nienaruszonym stanie przy nałożeniu dwóch warstw, a musisz wiedzieć, że przy mojej pracy jedna warstwa jakiegokolwiek lakieru odpryskuje już po 2-3 dniach 😉 Lubię też zwyklaki z Primarka, które co prawda nie są zbyt trwałe, ale tanie i w ładnych kolorkach.