Wibo – Modern – paleta cieni do powiek. Recenzja i dlaczego spodziewałam się czegoś więcej.

Cześć!

wibo-modern

Dzisiaj przychodzę do Was w końcu z recenzją nigdzie niedostępnej paletki Modern  od Wibo. Niedostępnej, a jednak dużo osób ją ma, a jeszcze więcej cały czas próbuje ją dorwać w sklepach stacjonarnych i w internetowych. Ja swoją dostałam od mojej mamy. Przejechałam cały Poznań (no prawie), żeby ją dorwać i nigdzie nie było… Krew mnie zalewała :-) Koniec końców dostałam ją na imieniny od mojej mamy z czego byłam bardzo zadowolona <3

wibo-modern (2)

Opakowanie paletki jest kartonowe, obłożone brokatem. Pięknie wygląda – trzeba przyznać. W środku posiada lusterko, które ułatwia pracę. Ja bardzo lubię mieć lusterka w paletkach, więc doceniam ten drobny akcent. W środku znajdziemy 15 kolorów. Jeśli śledzicie mojego bloga, to wiecie, jak bardzo lubię takie kolory. Ciepłe, brązowe, pomarańczowe, trochę fioletowe. Dlatego też bardzo chciałam ją mieć.  Opakowanie brokatowe szybko się brudzi, co możecie zobaczyć na zdjęciach. Znajdziemy w środku 11 matowych kolorów i 4 bliżej niezidentyfikowanego wykończenia. Nie są to połyskujące cienie, ponieważ nie widać tego błysku. Może satynowe? Chociaż też nie. Po prostu przykro, że te “mające być błyszczącymi kolorami” cienie takimi nie są. Zobaczcie na swatche, nie zobaczycie, żeby się błyszczały. Na powiece również nie wyglądają ładnie.

wibo-modern (4)

Kolory są w tej paletce przepiękne <3 Oczywiście jest to moja subiektywna opinia. Ja osobiście bardzo lubię tego typu kolory. Jest to paletka dla dziewczyn, które dopiero zaczynają swoją przygodę z makijażem z tego względu, że te cienie nie są dobrze napigmentowane. Trzeba się z nimi pobawić, porozcierać, dołożyć kilka razy, żeby uzyskać taki efekt, na jakim nam zależy. Super, że znajdziemy w środku jasne cienie na całą powiekę. Nie ma super ciemnego cienia – czarny, co mi nie przeszkadza, ponieważ nie używam czarnego koloru w makijażu oka.

Moje ulubione kolory w codziennym makijażu:

  • think positive
  • dark choco
  • meet camel
  • marocco touch
  • spicy orange
  • earth tone

Nakładam na całą powiekę amazing desert + silver light, następnie w załamanie think positive + meet camel = najprostszy makijaż, jaki wykonuję, kiedy rano mam maksymalnie  minut na wykonanie w całości. Oczywiście rozcieram mocno i dokładam, rozcieram i dokładam, ponieważ jak pisałam wcześniej nie są to napigmentowane cienie.

Kiedy mam więcej czasu, bądź wychodzę gdzieś wieczorem nakładam amazing desert + silver light na całą powiekę, następnie lubię łączyć earth tone + spicy orange w załamaniu, na dolną powiekę nakładam berry addicion albo cherry juice. Cherry juice miał mieć drobinki, które faktycznie widać w opakowaniu, natomiast nie widać ich na powiece, więc wygląda identycznie jak berry addicion :-)

Można się pobawić z tą paletką, kiedy mamy na to czas i cierpliwość. Bardzo rzadko używam tych pseudo połyskujących cieni, ponieważ nie dają takiego efektu, jakiego bym sobie życzyła.

wibo-modern (3)

Trzeba dodać, że cienie te się piekielnie osypują! Mam w swojej kosmetyczce kilka paletek, ale ta sypie się niemiłosiernie. Efektem będzie to, że szybko te cienie sięgną denka. Bardzo dużo dziewczyn pokazywało, jak sama paletka wygląda po aplikacji ich na powiekę. Tragedia :-)

wibo-modern (5)

Przy nakładaniu ich na rękę było widać, że są bardzo suche i robią się grudki. Niektóre cienie potrafią być tak miękkie jak masełko (cienie z Make – up Revolution z paletki Flawless 4). Możecie zauważyć, że pigmentacja jest uboga.

Niemniej jednak lubię tą paletkę. Pewnie zastanawiacie się jak to jest możliwe, że tyle jest minusów, a jednak ją lubię. Odpowiadają mi kolory i to, że nie jestem w stanie rano zrobić sobie nią krzywdy. Jeśli chciałybyście ją kupić, to sprawdźcie sobie paletkę z Makup Revolution – Flawless 4. Tam są 32 cienie, matowe o wysokiej pigmentacji oraz błyszczące, które są tak miękkie jak masełko i dobrze nasycone kolorem. O niej będzie osobny post, więc zapraszam w niedługiej przyszłości.

Uważam, że za 40 zł. można kupić coś znacznie lepszego, natomiast jeśli zaczynacie z makijażem, to myślę, że będziecie zadowolone. Kolor jest kwestią indywidualną, więc same najlepiej wiecie, co Wam odpowiada :-)

Posiadacie ją w swoich zbiorach? A może chcecie ją kupić? Dajcie znać :-) 

(Wizyt łącznie: 59, dzisiaj: 1 )
  • Monika Stróżyńska

    Paletka za te pieniądze świetna. Piękne kolory, takie na czasie 😜cienie bardzo ładnie pracują na oku. No Bravo Wibo ! Zresztą ostatnio coraz częściej kupuję tę markę👍🏻