L’oreal – Maska Czysta Glinka – oczyszczająco – matująca.

Cześć :-)

loreal-maska-oczyszczajaca-z-glinka (3)

Witam Was po dłuższej przerwie na moim blogu. Dzisiaj chcę się z Wami podzielić moją opinią na temat maski od L’oreal – Maska Czysta Glinka – oczyszczająco – matująca. Już jakiś czas temu zrobiłam zdjęcia tej maski, kiedy było jej więcej w szklanym słoiczku, ale gdzieś je zapodziałam i dzisiaj pokazuję Wam dosłownie końcówkę tego produktu, natomiast uważam, że jest to na tyle dobry produkt, żeby podzielić się z Wami opinią :-)

Kupiłam ją na promocji w Hebe za około 27 zł. Regularna cena, to około 34 zł, co uważam za niemało i nie wiem czy skusiłabym się na nią, gdyby nie ta promocja w Hebe. Miałam ją w dłoni kilka razy i kilka razy odkładałam na miejsce, ale ciekawość zwyciężyła :-) Natomiast patrząc na jednorazowej maski w płachcie, gdzie jedna może kosztować 30 zł., to uważam, że cena jest w porządku.

Na opakowaniu jest napisane, że maska starcza na 10 użyć. I nie zgadzam się :-) Musiałabym kłaść naprawdę grubą warstwę, żeby cieszyć się nią tylko kilka razy.

Pojemność, to 50 ml. Produkt otrzymujemy w kartonowym opakowaniu, w którym znajduje się szklany słoiczek z odkręcaną zakrętką. Opakowanie jest bardzo porządne i estetycznie wygląda w łazience.

loreal-maska-oczyszczajaca-z-glinka (2)

W składzie znajdują się trzy glinki:

  • kaoil – która absorbuje sebum ze skóry
  • montmorylonit – redukuje niedoskonałości
  • ghassoul – rozjaśnia cerę

Maska ma za zadanie oczyszczać i powodować, że nasza skóra będzie matowa. Na początku obawiałam się, że może mnie zapchać. Mam wrażliwą skórę i naprawdę niewiele jej potrzeba, aby po jednym użyciu mieć mnóstwo wyprysków na skórze. W tym wypadku tak się nie stało.

Maska zasycha bardzo szybko, ściągając buzię. Bardzo ładnie oczyszcza skórę, wygładza. Bardzo przyjemnie używało mi się ją na co dzień. Kiedy potrzebowałam oczyszczenia po całym dniu, nakładałam niewiele tej maski i czekałam aż zrobi swoją robotę :-)

Produkt idealny dla cery tłustej i mieszanej. Nie sądzę, żeby sprawdził się przy suchej skórze, ponieważ przy regularnym stosowaniu może delikatnie wysuszać skórę. Mi to akurat nie przeszkadza i moja cera nie reaguje na to źle. Czasami może podrażniać skórę, kiedy zrobimy peeling i od razu nałożymy maskę. Miałam już takie historie, gdzie piekł mnie nos :-) Natomiast nie schodziła mi skóra, ani nic podobnego się nie działo.

loreal-maska-oczyszczajaca-z-glinka

Jeśli chodzi o zapach, to jest to kwestia gustu oczywiście. Na początku średnio byłam do niego przekonana, ale później się przyzwyczaiłam. Na pewno nie pachnie kwiatkami. Dodam jeszcze, że świetnie się sprawdza, jako punktowy produkt na wypryski.

Będąc w Rossmannie kupiłam na promocji czerwoną glinkę L’oreal, ponieważ chciałam przetestować inny produkt z tej linii :-) Będzie również wpis, ponieważ ta czerwona mocno różni się od zielonej.

Podsumowując:

  • produkt nie jest tani, ale jest wart swojej ceny
  • lepiej kupić na promocji (na allegro jest za mniej, niż 30 zł)
  • idealny dla skóry problematycznej
  • matuje buzię
  • pomaga wygoić niedoskonałości
  • nie zapycha
  • pięknie oczyszcza
  • dla skóry mieszanej, bądź tłustej
  • wydajna (starcza na więcej, niż 10 rekomendowanych aplikacji)
  • skórę wrażliwą może podrażniać
  • łatwo się zmywa

Miałam kiedyś glinki w proszku, ale moje lenistwo wygrało i wolę już rozrobione produkty :-) Poza tym tamte glinki nie działały tak dobrze na moją skórę, jak to połączenie w masce oczyszczająco – matującej od L’oreal.

Uważam, że produkt jest godny polecenia. Co myślicie? Używałyście?

Miłego tygodnia, kochani!

(Wizyt łącznie: 66, dzisiaj: 1 )
  • Ja miałam próbki z tej akcji gdzie rozdawali. Zielona i czarna to dla mnie totalne niewypały :(. Czerwoną chciałabym przetestować, a czekam aż do nas wejdzie niebieska i żółta, to może wtedy się skuszę na jakąś :)

    • Dlaczego Ci nie pasowały te dwie? Zauważyłam, że czerwona nie zasycha jak ta zielona :-) Jest dużo bardziej delikatna dla skóry.

      • obie strasznie ściągnęły mi skórę, jedna mnie strasznie piekła już nie pamiętam która, a oprócz tego nie było żadnego efektu :(

        • No nie jest to produkt dla każdego typu skóry :-)

  • Miałam ogromną ochotę wypróbować te maski,ale jakoś póki co wolę czystą glinkę:)

    • Miałam kilka razy czystą glinkę :-) I nie działały tak jak ta. W sumie jestem ciekawa dlaczego :-) A Ty których używałaś?

  • Mam mieszaną cerę więc myślę, że by się u mnie sprawdziła. Często sięgam też po czyste glinki :)

    • Przy mieszanej cerze bardzo dobrze się sprawdza :-) Sama taką mam.

  • Obecnie używam naturalnych glinek z Rapan Beauty, miałam ochotę na Loreal, ale póki co mnie nie kusi :)

    • Nie słyszałam nigdy o nich :-) Zaraz sobie sprawdzę.

  • Lubiłam jej zapach, teraz mam żel własnie z tej serii i lubię 😉