Olejek w balsamie – NIVEA – kwiat wiśni. NOWOŚĆ!

Cześć!

nivea-olejek-w-balsamie-kwiat-wisni (4)

Dzisiaj zapraszam Was na test nowego olejku w balsamie od NIVEA :-) Umówmy się – ciężkie masło nawilżające do ciała czy też balsam, po którym klei się skóra, to nie są najwygodniejsze produkty do używania wiosną i latem.  Ja stawiam na coś, co się szybko wchłania, nawilża oraz nie zostawia tłustego filmu na skórze.

nivea-olejek-w-balsamie-kwiat-wisni (2)

Co powiecie na nawilżający olejek w balsamie do ciała? Taką propozycję przygotowało dla nas NIVEA. Od jakiegoś czasu w sklepach dostępne są właśnie takowe kosmetyki.

Cena, pojemność.

Pojemność takiego balsamu, to 200 ml., a koszt, to około 18 zł.

Skład, zapach.

Ja posiadam wersję zapachową – kwiat wiśni. Bardzo podoba mi się ten zapach, jest lekki i nie dusi. Poza tym dostępne są trzy warianty:

  • róża i olejek arganowy (nie jestem fanką zapachu róży, więc po ten bym nie sięgnęła)
  • wanilia i olejek migdałowy (sądzę, że to byłby piękny, słodki zapach <3)
  • kakao i makadamia (myślę, że w przyszłości się na niego skuszę, bo zapach kakaa uwielbiam!)

Kwiat wiśni i olejek jojoba swoim składzie posiada olejek jojoba, który zawiera witaminę A, E i F i ma za zadanie regenerować naskórek. Skład tego produktu nie jest naturalny, ale nie z tego NIVEA słynie :-)

nivea-olejek-w-balsamie-kwiat-wisni (3)

Działanie, wydajność.

Co zauważyłam od samego początku to to, że konsystencja balsamu jest bardzo lekka i lejąca, co sprawia, że produkt wchłania się w skórę błyskawicznie, a skóra się po nim nie klei i można od razu zakładać ubrania. Nawilżenie jest zauważalne, ale nie spodziewałabym się tutaj efektów jak po maśle shea :-) Ale to też nie jest tego typu produkt.

Jeśli chodzi o wydajność, to taka 200 ml. buteleczka starczy na okres wakacji <3 Produkt nie jest super wydajny, ale też nie leje się z niego jak woda.

nivea-olejek-w-balsamie-kwiat-wisni (5)

Pierwszy raz się spotkałam z taką formułą, gdzie mamy 2w1, jeśli chodzi o produkty do ciała, a tutaj NIVEA mnie zaskoczyło, ponieważ mogę się cieszyć i olejkiem i balsamem. Myślę, że to świetna opcja na zbliżające się lato <3

Sądzę, że dobrze sprawdzi się też na siłowni po prysznicu, gdzie sam prysznic trwa 3 minuty, nakładanie balsamu 30 sekund i wychodzę spod prysznica, zakładam ubrania i mogę się cieszyć nawilżoną skórą bez przyklejonych ubrań do niej :-)

Na jakie kosmetyki do pielęgnacji stawiacie w okresie wakacyjnym? Dajcie znać. Buziaki!

(Wizyt łącznie: 85, dzisiaj: 1 )
  • Wiele osób zachwyca się jego zapachem. Też go lubię, ale początkowo wyczuwam w nim głównie alkohol. Muszę chwilę odczekać aż się ulotni.

    • Powiem szczerze, że ja nie czuje zapachu alkoholu :-) A masz tą samą wersję zapachową?