HOT BODY – Ewa Chodakowska. NOWOŚĆ!

Cześć!

hot-body-ewa-chodakowska-nowosc-nowy-trening

Kto czekał na recenzję najnowszego programu treningowego Ewy Chodakowskiej – HOT BODY? Mimo, iż regularnie trenuję siłowo, nie mogłam sobie odmówić takiej gratki w postaci HOT BODY! Sezon letni jest tuż tuż, każda z nas chce ładnie wyglądać na plaży, chociaż wszystkie (mam nadzieję) wiemy, iż formę na lato robi się zimą :-) Dziś zapraszam Was na pierwsze wrażenie programu, który maksymalnie podkręci metabolizm, spali tkankę tłuszczową i zredukuje cellulit <3

Sukces – Ewa Chodakowska – moja recenzja.

Bikini – Ewa Chodakowska – moja recenzja.

Na trening HOT BODY składa się:

  • motywacja
  • wskazówki
  • trening HOT BODY

Skup się na sobie. Jesteś tu po to, żeby zrobić coś dla siebie. Zasłużyłaś na to.

Ewa przygotowała dla nas intensywny wysiłek aerobowy oraz wzmacniający, co ma nam pomóc przy:

  • maksymalnym spalaniu tkanki tłuszczowej
  • zredukowaniu cellulitu
  • spaleniu kalorii
  • poprawieniu kondycji, wytrzymałości, siły
  • wymodelowaniu sylwetki

Jesteś tutaj, bo jesteś ważna.

hot-body-ewa-chodakowska-nowosc-nowy-trening (2)

Program podzielony jest na 10 rund, każda runda, to 3 ćwiczenia powtórzone 2 razy. Na każde ćwiczenie mamy 30 sekund, w których wykonujemy maksymalną ilość powtórzeń. Program HOT BODY trwa 45 minut.

Nic nie dzieje się przez noc. Na sukces składa się regularny trening, regeneracja i zdrowa dieta.

Program HOT BODY rozpoczynamy od “prostej rozgrzewki”, która trwa ponad 5 minut. Tą rozgrzewką jesteśmy w stanie przyspieszyć oddech i przygotować się na intensywny wycisk. Wymachy rąk, nóg, przysiady, rozciąganie statyczne mięśni, rozgrzane stawy. Nie da się ukryć, że ta rozgrzewka przyspieszyła mój oddech i bicie serca :-)

Po rozgrzewce od razu przechodzimy do pierwszej rundy. Przysiady, podpór, pajacyki. Ewa robi wszystko, żebyśmy się nie rozleniwiły po rozgrzewce. Runda pierwsza minęła jak z bicza strzelił.

Runda druga. Nie dajcie się zwieść tempu Ewki :-) Najważniejsze, żeby ćwiczenia wykonywać poprawnie, później można sobie pozwolić na przyspieszenie. Kombinacja burpees z przysiadami, podpór bokiem, przeskoki. No, jest, co robić!

A w rundzie trzeciej: przysiad z rotacją, podpór na przedramionach, przeskoki :-) Odrobinę zwalniamy tempo. Nie jestem fanką przeskoków 😉

Po czwarte! Uprzedzam, że pierwszym ćwiczeniem można poprzestawiać sobie dywan haha Wypad ze wznosem kolana, pompka z rotacją, wypad z pajacem.

Runda piąta oczywiście bez żadnej przerwy. Przysiad z przeskokiem 90 stopni, podpór na dłoniach, półprzysiad z przeskokiem. Muszę przyznać, że to ostatnie ćwiczenie robiłam pierwszy raz i moje mięśnie muszą się do niego przyzwyczaić i zapamiętać ten ruch. Nie wiem, jak Wasze, ale moje czoło jest już od potu.

Połowa za nami!

A co w rundzie szóstej ma dla nas Ewka? Przysiad z wyskokiem i kombinacjami, podpór ze ściągnięciem kolana do brzucha z elementem jogi, przeskok obunóż przez matę. Oj, Ewa… Dałaś mi wycisk! Ledwo dyszę.

Kobiety się nie pocą, kobiety się błyszczą <3

Siódma runda, to dźwignia z unoszeniem nogi i rąk, podpór na dłoniach z uniesieniem nogi do łokcia razem z pompką (WOW!!!) i skoki z kopnięciem w pośladek. Jest, co robić kobietki :-) Ale nie ma się czego bać, Ewa pokazuje wersję podstawową oraz zaawansowaną.

W ósmej rundzie gwarantuje, że będziecie łapały oddech razem z Ewą <3 Przeskok do przysiadu z obrotem o 180 stopni, podpór bokiem z przyciąganiem kolana do łokcia, przeskok z uniesieniem kolana. Zmęczyłam się, nie będę udawać, że nie. Ale jesteśmy na półmetku!

W rundzie dziewiątej przeskoki w bok do przysiadu, podpór ze zejściem do łokci, następnie uginanie bioder w podporze bokiem oraz bieg do przodu – do tyłu. Bardzo się cieszę, że w prawnym górnym rogu ekranu jest zegar, który odlicza nam sekundy do wielkiego końca.

Dziewczyny, która dotrwała ze mną do dziesiątej rundy? Nie było lekko, oj nie. “Meta na horyzoncie”. Wykrok do tyłu z uniesieniem nogi zakrocznej, pompka z kombinacją, której nigdy wcześniej nie widziałam i na koniec klasyczne skip – up!

Już po krzyku.

Ściągamy butki razem z Ewą i rozciągamy ciało. Rozciąganie jest statyczne, klasyczne. Trwające około 5 minut.

Powiem tak, woda, woda, jeszcze raz woda, dobre buty i mocno związane włosy plus HOT BODY – to jest przepis na sukces od Ewy Chodakowskiej.

Ja bardzo lubię, kiedy nie powtarzają się non stop te same ćwiczenia (zbytnio do gustu nie przypadł mi trening Ewy “Bikini”).

Spalone mnóstwo kalorii, pot na czole. A co najważniejsze? Że nie ma obowiązku wykonywania 10 rund, nic się nie stanie, jeśli zaczniecie od pięciu rund na początek, ważne jest, aby następnego dnia wrócić. Wierzcie mi, nie wracajcie po tygodniu, bo zakwasy będą nas nawiedzać bez przerwy :-)

P.S HOT BODY spala ponad 700 kcal.

Polecam serdecznie tym, którzy chcą spalić kalorie na maksa i podkręcić metabolizm. Uda Wam się :-)

Dzięki, Ewka za ten wysyp endorfin <3 Było warto.

(Wizyt łącznie: 3 084, dzisiaj: 1 )
  • Nie wiem, czy bym wytrzymała 45 minut intensywnego treningu 😛

    • Kwestia regularnego treningu :-) Do zrobienia!
      Pozdrawiam <3

  • W Lutym postanowiłam sobie,że przebrnę miesiąc z “Bikini” niestety moje stawy odmówiły posłuszeństwa i sama nie wiem czy wrócę do płyt Ewki.Bardzo lubię jej podejście do życia,motywację,ale kurcze zdrowie jest tylko jedno

    • Jest wiele ćwiczeń, które nie obciążają stawów :-) Trzeba próbować, obserwować, słuchać ciała. Na pewno byś coś dla siebie znalazła, nie mówię, że od razu Bikini od Ewki albo nowe Hot Body :-)

  • Sara

    Ewa umie wykonczyc na macie ale i daje motywacje! Trzeba dosc sobie wycisk;)