Nivea – Invisible Black & White Fresh – nowość on NIVEA!

Dzień dobry, misie <3

nivea-invisible-clack-and-white-fresh (2)

Mam ogromną nadzieję, że u Was wszystko w porządku i że słońce u Was świeci bardziej, niż u mnie :-) Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją nowości od Nivea – Invisible Black & White Fresh. To klasyczny antyperspirant od Nivea z podrasowanym zapachem.

Umówmy się – nie wyobrażam sobie codziennego życia bez dobrego antyperspirantu. Mój styl życia wymaga ode mnie szybkiego tempa i nie mam czasu na zawracanie sobie głowy tym czy sprey, którego w danym momencie używam działa od rana do wieczora. Ma działać, koniec kropka :-) Jeśli do tego jeszcze pięknie pachnie, to mamy strzał w dziesiątkę!

NIVEA_DEO_Invisible_Fresh_Women_spray-horz

5 razy w tygodniu praca, 4 razy w tygodniu siłownia, do tego dochodzi w weekendy szkoła i bardzo często jestem w domu po godzinie 21:00. Przez te godziny w pracy, szkole, na siłowni chcę być dobrze chroniona. Nie będę narzekać, jeśli dodatkowo moje ubrania również będą chronione.

Te wszystkie wymagania spełnia Nivea – Invisible Black & White Fresh. Nie muszę się martwić czy sobie poradzi. Nie brudzi ubrań, bardzo ładnie pachnie (w zapachu znajdziemy między innymi brzoskwinię, bergamotkę, białą herbatę) i nie zawiera alkoholu etylowego, więc nie będzie podrażniał delikatnej skóry. Nie testowałam go oczywiście przez 48 h., pewnie większość z nas nie będzie, więc nie wiem, jak by się sprawdzał. Poza tym jest mało wydajny… Taka wada wszystkich antyperspirantów w mgiełce.

nivea-invisible-clack-and-white-fresh

Dla pocieszenia dodam, że dostępna jest wersja w kulce :-)

Mam jeszcze dla Was kilka słów od mojego chłopaka, który przez kilka lat używał Black&White, a teraz miał okazję przetestować nowość – wersję Fresh (pięknie pachnie – męska wersja moim zdaniem odrobinę ładniej, niż damska <3)

Osobiście serii Invisible używam od 5 lat. Zawsze w antyperspirantach miałem ten problem, że zostawiały żółte plamy na białych koszulach, które uwielbiałem nosić. Pierwszy raz, gdy użyłem dezodorantu Nivea Invisible byłem od razu zadowolony, przede wszystkim dzięki temu, że pod pachami nie pojawiały się grudki białego nalotu, które zostawiają tego typu kosmetyki. Cztery razy w tygodniu ćwiczę na siłowni po pracy, więc mam go na sobie minimum 9 godzin i efekt jest świetny. Od czasu kiedy używam serii Invisible, na koszulkach nie ma nalotu ani zmienionej barwy czy żółtych plam. Oprócz tego, zapach męski nie jest odrzucający i duszący – co dla mnie jako alergika to bardzo przyjemna odmiana, gdyż większość produktów do ciała mnie po prostu dusi.

Podsumowując:

•  Brak plam i zmienionego koloru na koszulkach

• Nie robią się grudki gdy zbliżymy za bardzo spray do ciała

• Zapach, który polubi każdy, nawet osoba będąca alergikiem jak ja

• Niska cena

Sądzę, że warto sięgnąć po niego w sklepie :-) Używałyście już tą wersję? A może jesteście fankami klasycznej?

Dajcie znać! Przyjemnego weekendu i spokojnych Świąt Wielkanocnych.

(Wizyt łącznie: 136, dzisiaj: 1 )
  • U mnie nivea nie daje rady – jakoś w ogóle mam wrażenie, że nie chroni przed potem, a tylko daje zapach. Radosnych i spokojnych świąt :)

    • Daria Graś

      Co Ty mówisz :-) U mnie od rana do wieczora, no ale wiadomo, że jeden kosmetyk nie będzie dla wszystkich.

  • Lubię ich kulki, ale dezodoranty są za słabe 😉

    • Daria Graś

      To ja za kulkami nie przepadam :-)

  • Miałam ich kulki ale niestety na moje oporne pachy nie działała

    • Za kulkami w ogóle nie przepadam. Nieważne z jakiej firmy ;p nie kręcą mnie mokre pachy.

  • Monika Rejtan

    A ja jestem bardzo mile zaskoczona poza zapachem który bardzo mi odpowiada czas w którym czuję się komfortowa jest naprawdę bardzo długi . Bardzo pozytywny test ten anti-resoirant przeszedł na weselu mojej siostry po pierwsze ochronił przed nieprzyjemnym zapachem potu po drugie na mojej czarnej sukience nie było białych śladów po pachami . Jak dla mnie super za taką niską cenę .