Kylie Cosmetics – Candy K – matowa pomadka do ust.

Cześć :-)

kylie-cosmetics-candy-k-matte (3)

Co powiecie na kolejną recenzję jednego produktu od Kylie Jenner? Dzisiaj zapraszam Was na wpis o matowej pomadce do ust w kolorze – Candy K. Jeśli ktoś przegapił wpis o paletce z cieniami The Bronze Palette, to zapraszam do zapoznania się.

Odkąd zobaczyłam, że Kylie wypuściła pomadki matowe w pięknej wersji nude, wiedziałam, że wcześniej czy później jakaś będzie moja. W tym wypadku było to później, niż wcześniej :-)

kylie-cosmetics-candy-k-matte (2)

Wybrałam kolor Candy K, ponieważ najbardziej wpasował się w mój gust. Dzisiaj wiem, że wybrałabym coś jaśniejszego, ale o tym później. Paczka szła do mnie ze Stanów ponad miesiąc, pewnie dlatego, że zamawiałam ją w okresie świątecznym. Myślałam, że już nigdy nie dojdzie.

Jest to pojedyncza pomadka zamknięta w solidnym plastikowym opakowaniu o pojemności 3,25 ml. Koszt pomadki, to 17$.

Opis producenta.

Candy K is a warm pinky nude. The Matte Liquid Lipstick has high intensity pigment for an instant bold matte lip. The extremely long wearing lipstick contains moisturizing ingredients for a comfortable, emollient and silky feel that does not dry your lips out. Candy K is a soft pinky nude.

kylie-cosmetics-candy-k-matte (4)

Candy K, to ciemny, brudny róż. Zapach pomadki kojarzy mi się z jakimś alkoholem w likierze :-) Wiem, że dla niektórych, to zapach waniliowy, ja tam nie czuję wanilii. Poza tym jest bardzo intensywny, ale na ustach go nie czuć. Pigmentacja jest bardzo dobra, nakłada się gładko i nie trzeba dużo produktu, żeby pokryć całe usta. Myślę, że można by było popracować nad tym, aby opakowanie ściągało więcej nadmiaru produktu, ponieważ cały patyczek z aplikatorem jest ubrudzony.

kylie-cosmetics-candy-k-matte

Jeśli chodzi o trwałość, to na pewno jest to kilka godzin, natomiast jedzenia nie przetrwa. Poza tym formuła jest tak okropnie wysuszająca, że raz mi usta pękły w jednym miejscu i nawet nie czułam, że mam zaschniętą krew. Wielka szkoda, ponieważ myślałam, że będę nosić ją częściej, ale niestety nie mogę powiedzieć, że jest komfortowa w noszeniu.

Po takim produkcie liczyłam na więcej… I kolor bym zmieniła i formułę. Nie mówię, że nie będę jej nosić, wręcz przeciwnie, ale nie będzie to moja ulubiona pomadka, żeby ją nałożyć na szybko. Zdecydowanie bardziej mogę polecić matowe pomadki w płynie z Golden Rose czy matowe pomadki klasyczne z Inglota.

Co sądzicie?

Buziaki <3

(Wizyt łącznie: 163, dzisiaj: 1 )