Zoeva – Plaisir. Cocoa Blend, Blanc Fusion, Caramel Melange. Swatche, zdjęcia.

Cześć!

 zoeva-plaisir-cocoa-blend-blanc-fusion-caramel-melange

Dzisiaj mam dla Was wielki test trzech paletek marki Zoeva :-) Mowa tutaj o Cocoa Blend, Blanc Fusion oraz Caramel Melange. Dwie ostatnie miały swoją premierę na Minti Shop 31 października. Dostępne były między innymi w zestawie z kultową już paletką o nazwie Cocoa Belnd. Wszystkie trzy są dostępne za około 250 zł. w zestawie w pięknym pudełku charakterystycznym dla marki Zoeva.

zoeva-plaisir-cocoa-blend-blanc-fusion-caramel-melange

zoeva-plaisir-cocoa-blend-blanc-fusion-caramel-melange

Paletki wyglądają jak tabliczki czekolady – dosłownie :-) Pięknie są zapakowane, opakowania są bardzo przyjemne dla oka, ich kolory również. Blanc Fusion kojarzy mi się z białą czekoladą, którą niegdyś uwielbiałam jeść razem z moją najlepszą przyjaciółką (pamiętasz, Sara? <3).

zoeva-plaisir-cocoa-blend-blanc-fusion-caramel-melange

zoeva-plaisir-cocoa-blend-blanc-fusion-caramel-melange

zoeva-plaisir-cocoa-blend-blanc-fusion-caramel-melange

Odkąd pamiętam chciałam przetestować paletkę Cocoa Blend i powiem szczerze, że to było największe rozczarowanie, kiedy pierwszy raz rano chwyciłam za pędzel i okazało się, że te kolory zupełnie do siebie nie pasują i ja nie wiem, co z nich stworzyć. Strasznie przykro mi się zrobiło, ponieważ makijaż dzienny bardzo ciężko z niej stworzyć. Kolory sama w sobie ma piękne, a pigmentacji nie można im odmówić. Na pewno da się z tego stworzyć makijaż wieczorowy. Najbardziej mnie urzekły odcienie fioletu w tej palecie, a ja jestem wielką fanką tego koloru na oczach.Dużo w niej jest ciemnych odcieni, ciepłych i złotych, brązowych no i fioletów. Lubię “Sweeter End” oraz “Pure Ganache”, a największą porażką jest chyba “Bitter Start” – perłowa biel, z którą ja niewiele zdziałam.

zoeva-plaisir-cocoa-blend-blanc-fusion-caramel-melange

zoeva-plaisir-cocoa-blend-blanc-fusion-caramel-melange

zoeva-plaisir-cocoa-blend-blanc-fusion-caramel-melange

Jeśli chodzi o Blanc Fusion, to kojarzy mi się ona z paletką Naturally Yours, którą również posiadam, z taką różnicą, że w Banc Fusion kolory są jakby mniej napigmentowane (sami zobaczcie na zdjęciach). Paletka idealnie się nada do makijaży dziennych – bez dwóch zdań, natomiast znów mamy tutaj białą perłę o nazwie “Noble”– nie wiem po co. Piękny nudziak jest w Naturally Yours. I pewnie jak każdy zauważył odcień żółtego na środku paletki o nazwie “Vision of Gold“, którego nie używałam jeszcze, ponieważ się troszeczkę boję, gdyż ten kolor, to istna petarda pigmetu. Pięknym kolorem, niesamowicie miękkim i jakby foliowym jest “Late Bloomer“.

Naturally Yours – moja recenzja pięknej paletki od Zoevy.

zoeva-plaisir-cocoa-blend-blanc-fusion-caramel-melange

zoeva-plaisir-cocoa-blend-blanc-fusion-caramel-melange

zoeva-plaisir-cocoa-blend-blanc-fusion-caramel-melange

Ostatnią paletką, którą chcę Wa przedstawić jest Caramel Melange, w której znajdziemy bardzo dużo dosyć ciemnych kolorów, które idealnie nadadzą się do stworzenia wieczorowego makijażu. Dominują tam odcienie ciepłe, trochę rudych, brązowych, maty oraz perły. I oczywiście nie mogło zabraknąć chamskiej perły o nazwie “Wax Paper“. Powiedzcie mi, co zrobić z takim białym kolorem, bo ja nie mam pomysłu :-) Z mojej strony na pochwałę zasługuje “Liquid Center“oraz “Almost Burnt“. Piękne <3

zoeva-plaisir-cocoa-blend-blanc-fusion-caramel-melange

zoeva-plaisir-cocoa-blend-blanc-fusion-caramel-melange

Podsumowując, jeśli chodzi o pigmentację, to od reszty odstaje jedynie Blanc Fusion. Pozostałe są petardą <3 Cienie są kremowe, pięknie się rozcierają, nie robią plam. Odrobinę się osypują, niestety. W tym momencie gdybym miała wybrać jedną, to chyba nie byłabym w stanie. Na pewno z tych trzech złączyłabym kilka kolorów i powstałaby idealna paletka. Bardzo lubię te wszystkie złote i brązowe, metaliczne odcienie, które rozprowadzają się jak masło i pięknie błyszczą <3

(Wizyt łącznie: 1 786, dzisiaj: 1 )