Jak wyglądać i czuć się dobrze po nieco zakrapianej imprezie. Makijaż. Sylveco, L’oreal, MAC.

Cześć, kochani :)

loreal_sylveco_ziaja

Witam Was bardzo serdecznie. Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku. Mamy grudzień, co oznacza, że przed nami sylwester i dużo imprez karnawałowych. Ten wpis jest kontynuacją wpisu, który napisałam jakiś czas temu, możecie zobaczyć go TUTAJ KLIK. Dzisiaj chciałabym przybliżyć kilka trików dotyczących makijażu, dzięki którym nie będziemy wyglądały na zmęczone, odwodnione i niewyspane. Zapewne większość z Was o nich słyszała, niektóre z Was wiedzą, ale nie korzystają z niewiadomych przyczyn, a jeszcze inne po prostu nie wiedzą.

Zapraszam!

Oczyszczenie buzi ŻELEM MYJĄCYM i nałożenie nawilżającej MASKI na twarz. Żel sprawi, że pozbędziemy się zanieczyszczeń oraz sebum, najlepiej przemyć twarz chłodną wodą, co pozwoli nam na obudzenie się, a zimna woda sprawi, że naczynia krwionośne będą obkurczone. Maska będzie idealna na odwodnioną cerę, sprawi, że napompujemy ją wodą i dodamy blasku poprzez nawilżenie. Polecam maskę z Tołpy, którą używałam podczas wakacji w Chorwacji, która łagodziła wszelkie zaczerwienienia i nawilżała odwodnioną twarz.

KREM NAWILŻAJĄCY. W moim wypadku jest to nawilżający krem na dzień marki Ziaja z liśćmi manuka. Wiem, że niektóre z Was pomijają ten krok, nie wiem dlaczego :) Jest to podstawa pod jakikolwiek makijaż, o której nie możemy zapomnieć. Krem pozwala naszej skórze zachować równowagę wodną, dzięki kremowi nasza cera nie będzie tracić wody. Poza tym krem, to baza pod makijaż, pozwala mu na utrzymanie się dłużej na skórze.

PODKŁAD. musi być dobrany odpowiednio do typu cery oraz jej potrzeb. Moja skóra lubi, gdy podkład jest nawilżający, nie matowy. Podkład pozwala na pozbycie się ziemistego kolorytu na twarzy, ukrycie drobnych niedoskonałości, ujednolicenie cery. Nie nakładam dużo, żeby nie wyglądać jeszcze gorzej, niż wcześniej 😉 Aktualnie używam L’oreal True Match i jestem bardzo zadowolona.

Kiedy mamy już bazę na skórze w postaci kremu i podkładu, czas na KOREKTOR, który nakładam pod oczy i na niedoskonałości. Nałożenie go pod oczy pozwoli nam na uzyskanie świeżego spojrzenia, a wszystkie cienie znikną. Pamiętajcie, aby wybrać taki, który nadaje się do nakładania pod oczy, jest bardzo nawilżający i dobrze kryjący, a jednocześnie nie powoduje powstawania efektu ciastka. Pod oczy najlepiej nadaje się ten o żółtym zabarwieniu. Fajnie sprawdziłby się ten, który poza maskowaniem cieni również działa rozjaśniająco i rozświetlająco. Używam korektora zarówno pod jak i na powiekę, co pozwala na ujednolicenie całego obszaru oka, plus – lepiej trzyma się na takiej bazie cień.

mac_mary_lou_manizer

Zmatowienie skóry w takie dni nie jest konieczne, gdyż nasza skóra potrzebuje ładnego rozjaśnienia i nawilżenia. PUDER mogą nałożyć osoby, które zmagają się z przetłuszczaniem cery, można go nałożyć na strefę T, a policzki zostawić lekko nawilżone. Ja nakładam go tylko na nos i czoło. Używam do tego celu ulubieńca – Bourjois – Healthy balance w kamieniu, nie jest to produkt, który sprawia, że skóra wygląda płasko, tylko ładnie makijaż utrwala, skóra wygląda na zdrową.

RÓŻ, to jeden z moich ulubionych kosmetyków do twarzy i nie wyobrażam sobie makijażu bez muśnięcia pędzlem policzków różowym kosmetykiem. Moim ulubieńcem od około dwóch lat jest MAC – Well dressed, bardzo delikatny, jasny kolor o aksamitnym wykończeniu z delikatnymi drobinkami rozświetlającymi. Róż ma sprawić, że nasza skóra nabierze zdrowego koloru, nasze policzki będą piękne i rumiane, a co za tym idzie – wyglądamy na wypoczęte i zdrowe, a cera wygląda na ukrwioną.

ROZŚWIETLACZ. Wiadomo do czego służy i jakie ma zadanie. Nakładam go pod łuk brwiowy, w kącikach oczu, nad kość policzkową i cieszmy się pięknie rozświetloną i zdrowo wyglądającą skórą.

zoeva_loreal

TUSZ DO RZĘS, CIEŃ DO POWIEK – to produkty, które mają za zadanie otworzyć oko, rozjaśnić spojrzenie, rozświetlić okolicę oka. Od jakiegoś czasu nie nakładam tuszu na dolne rzęsy, gdyż wygląda to ciężko. Starannie tuszuję rzęsy, a na powiekę nakładam jasny kolor, najlepiej z delikatnymi drobinkami, ładnie będzie wyglądał tzw. szampański kolor.

Na usta nakładam POMADKĘ OCHRONNĄ, bądź BŁYSZCZYK nawilżający. W takie dni nie preferuje ciężkich pomadek. Ewentualnie, co bardzo lubię robić, to nakładam na usta coś nawilżającego, a na to odrobinę koloru, który odświeży twarz, kropla koralowej pomadki będzie w sam raz.

Zapomniałam o czymś? A tak! Woda, koniecznie włóżcie do torby butelkę z wodą niegazowaną :)

Nie wspomniałam nic o bronzerze i brwiach. Rzadko konturuję twarz bronzerem, a pomalowane brwi to sprawa indywidualna. Można to zrobić, nie trzeba. Oczywiście nie każdy musi, ja bardzo lubię mieć ładnie pomalowane brwi, wiem, że spojrzenie się otwiera, a dobrze zrobione brwi to rama dla oka :)

Mam nadzieję, że wpis okazał się pomocny. Są to tak naprawdę podstawy makijażowi, o których większość wie, a ja korzystam.

Znacie jeszcze jakieś triki makijażowe, aby cera wyglądała na nawilżoną i wyspaną? Dajcie znać, proszę.

(Wizyt łącznie: 54, dzisiaj: 1 )
  • Makijażu to może nie użyję, ale zawsze ciekawi mnie to, jak ja będę wyglądać następnego dnia po sylwku 😛 hehe Jak do tej pory zawsze tragedia xD Pozdrawiam!

  • Sara

    ja ostatnio zaczelam uzywac korektora zielonego oraz bezowego i spodobalo mi sie,wygladam na jeszcze bardziej wyspana i swieza;)

    • Daria Graś

      Mi się skończył i teraz chodzę z worami pod oczami :) A zielonego jak używasz?