Projekt denko. Październik – Isana, Sylveco, Rimmel, Maybelline.

Cześć, kochani :)

Jak Wam mija październikowy dzień?

page

Dzisiaj przychodzę do Was z tzw. projektem denko. Dla tych, którzy pierwszy raz się z tym spotykają już wyjaśniam, o co w tym wszystkim chodzi. To po prostu zużywanie posiadanych kosmetyków, dążenie do minimalizmu kosmetycznego, aby nam nie zalegały produkty, których nie używamy. Osobiście nigdy nie miałam z tym problemu. Sądzę, że pięć żeli pod prysznic, czy sześć tuszy do rzęs jest najzupełniej zbędne, gdyż nie jesteśmy w stanie zużyć takiej ilości kupowanych kosmetyków. Do tego zajmujemy niepotrzebnie miejsce i wydajemy pieniądze na kolejny balsam do ciała, który będzie leżakował. Kolejnym plusem projektu denko jest to, że dopiero po zużyciu całego opakowania danego produktu możemy się rzetelnie na jego temat wypowiedzieć.

DSC_1739

Na zdjęciu powyżej mamy podkład do twarzy Rimmel – Wake Me Up w kolorze True Ivory. Podkład idealny na lato ze względu na subtelne drobinki w nim zawarte. Używałam go przez cały okres letni, 3 – 4 miesiące i bardzo dobrze się spisał. Jest nawilżający, co mojej suchej cerze bardzo przypadło do gustu. Nie sądzę, żeby nadawał się do skóry tłustej. W składzie zawiera Witaminę C i peptydy, które mają powodować, że nasza skóra nie będzie wyglądała na zmęczoną i faktycznie tak działa. Myślę, że wrócę do niego w przyszłym roku. I jeszcze jedno: przebił Bonjour Healthy Mix.

Tusz do rzęs Maybelline – Colossal Volum’ Express Smoky Eyes. To tusz, który ma podobno pogrubiać włoski, jak dla mnie niezbyt pogrubia, ale za to niesamowicie wydłuża, co bardzo mi odpowiada. Jego wadą jest to, że w ekspresowym tempie zasycha i w tubce i kiedy malujemy rzęsy. Na początku myślałam, że to mi się trafił jakiś lewy egzemplarz, ale nie, to samo dzieję się z kolejnym, którego używam teraz. Natomiast bardzo go lubię ze względu na właściwości. Używałam go około dwóch miesięcy. I niestety ciężko jest znaleźć tusz, który będzie spełniał moje oczekiwania. Może Wy znacie jakiś dobry, wydłużający tusz, który nie będzie tak szybko schnął? Dajcie znać.

DSC_1733

To Isana – Kuracja do włosów z olejkiem arganowym. O tym kosmetyku możecie poczytać TUTAJ. Napisałam recenzję na jego temat, więc zapraszam do czytania :)

DSC_1738

Powiem tak: KOCHAM TEN KREM DO RĄK. To Regenerujący krem do rąk marki Sylveco. Nawet nie potrafię zliczyć ile kremów do rąk przetestowałam. Żaden nie został ze mną na długo. Moje dłonie potrzebują bardzo dużego nawilżenia zwłaszcza w okresie jesienno zimowym. Najlepszym testerem kremu jest moja praca, gdzie dłonie myję kilkanaście razy dziennie i nieustannie mam kontakt z wszelkiego rodzaju papierem. Wystarczy, że posmarowałam dłonie rano, a do około 11 nie musiałam dodatkowo ich kremować. Co dla mnie jest super wynikiem. Szybko się wchłania, nie zostawia lepkiej warstwy. Produkt nie jest tani, bo jak na krem do rąk to sporo, bo aż 18 złotych za 75 ml., natomiast wg. mnie jest wart każdej złotówki. Do tego jest z naturalnych składników. Samo dobro! :)

DSC_1745

Kolejny produkt marki Sylveco – lipowy płyn micelarny. Odkryty dzięki Agnieszce (Nissiax83). Wcześniej używałam różowego Garniera do zmywania makijażu, ale stwierdziłam, że pora na coś bardziej naturalnego, dlatego też padło na ten płyn. Jest bardzo delikatny, dokładnie zmywa makijaż, nie podrażnia oczu, nie uczula, ani nie zostawia lepkiej warstwy na skórze oraz specyficznej mgły na oczach, jaką potrafią zostawiać, niektóre kosmetyki. Zużyłam jedno opakowanie i jestem w trakcie używania drugiego, które na pewno nie będzie ostatnim. Jeśli szukacie czegoś dobrego do zmywania makijażu, to jak najbardziej polecam.

To już wszystko na ten poniedziałek. :) Mam nadzieję, że się Wam podobało i mile spędziliście ze mną czas. Mieliście te produkty, macie inne zdanie? Piszcie, proszę :)

Do piątku!

(Visited 131 times, 1 visits today)
  • Nie używałam jak narazie żadnego z tych produktów, ale kto wie ? ?

    • Daria Graś

      No właśnie 😉 może się skusisz

  • Asia

    Kochana jeśli chodzi o tusz to polecam Ci z całego serca maybelline lash sensational widziałam dwie dziewczyny już w tym tuszu i efekt jest na prawdę wow. Mi jednak żal kasy oczywiście na tusz, który tak jak mówisz tak szybko zasycha i stosuje aktualnie wibo extreme lashes – szału nie ma ale jest ok i kosztuje 10zł a tusz trzeba co 2-3 miesiace i tak wymieniać. Miałam kiedyś pierwszą wersje tego żółtego i nie byłam zadowolona- śmierdział i nie robił z moimi rzęsami nic.

    Jaka jest cena tego płynu micelarnego i gdzie można go kupić? :)

    • Daria Graś

      Miałam go dwa razy i moje rzęsy pogrubiał bardzo, ale nie wydłużał, a szkoda, bo był bardzo fajny :) To prawda, max trzy miesiące. Kupowałam raz u nas w aptece zielarskiej w Pajo za ok. 18 zł. no i w Minti możesz go dostać, ale to już nie stacjonarnie. :)

  • Kinia

    Odżywka Isana <3 tez mam do suchych i kręconych włosów ideał :) Ale krem do rąk spróbuje bo sama mam prace, że ciągleeeeee dezynfekuje dłonie. Gdzie go można kupić ??

    Bużka :*

    • Kinia

      Zapomniałam dodać , że tuszów do rzęs na 4 … no i wszystko chomikuje jeżeli chodzi o kosmetyki … balsamy, żele, szampony, odzywki … wszystkoooo

      • Daria Graś

        Haha no tak :) Udaje Ci się wszystko zużyć? Kupowałam go na stronie Minti, ale w drogerii Natura też go możesz dostać :)

  • Sara

    Ja jak widze cos ‘fajnego’ to kupuje i tak jak piszesz chomikuje. A bo cos jest w prom9cji ,a bo u nas tego nie ma i terazmam az 3 podklady do twarzy w tym ten co dzis opisalas uzywam go teraz pomimo drobinek 😉 a krem do rak kto wie;p

    • Daria Graś

      Chomiki, chomiki, same chomiki 😉

      • Sara

        Hahah